Archiwum miesięczne:Październik, 2015

DSC03331

#1 Dynia się na talerz wtrynia – Wegańskie CIASTECZKA z dyni

Bardzo szybko się nudzę. Zmieniam zdanie z prędkością światła (jak większość kobiet), nie lubię powtarzalnych czynności, nigdy nie czytam dwa razy tych samych książek, ze spacerów zawsze wracam inną drogą i unikam przygotowywania tych samych potraw w krótkich odstępach czasu. Lubię sobie urozmaicać życie, nawet jeśli są to tylko szczegóły. Takim szczegółem jest dynia w…




DSC03236

#5 GRZYBOWY SZAŁ – kotlety z kani

Wiecie jak wygląda brzoza? No jasne, że wiecie. Wszyscy w Polsce wiedzą I bardzo dobrze, bo to właśnie pod brzozami najczęściej można znaleźć kanie. Niekwestionowaną królową lasu. Bywa podstępna, przybiera różne formy, a jeśli pomyli się ją z kimś okazuje się śmiertelna – dlatego zawsze uważajcie. Jeśli nie jesteście pewni, że to co znaleźliście jest…




DSC03300

Dyniowy TORT

Jest okazja? – Jest i „coś” słodkiego.  Jest ważna okazja? – To jest tort!  I to tort nie byle jaki, bo dyniowy. Kolorowa, ale chłodna jesień zachęca do mocno korzennych smaków.  Więc jeśli i u Was w rodzinie jest ktoś zodiakalną panną, wagą, skorpionem czy strzelcem to lepszego prezentu, niż słodki, pyszny, jesienny tort nie…




DSC03218

#4 GRZYBOWY SZAŁ – Grzyby po kaszubsku

Na polskim stole biesiadnym nie może zabraknąć marynowanych grzybów – wiadomo. Bez tego wódka gościom nie przejdzie. A jak nie przejdzie to imieniny nie udane. Tu już się nic nie zrobi. Ale może by tak lekkie urozmaicenie? Mała zmiana w menu? Proponujemy grzyby po kaszubsku, ale spotkałam się też z innymi nazwami – po węgiersku,…




IMG_8566

#3 Grzybowy Szał – omlet z maślakami

Słyszałam ostatnio o modzie na „antygrzybiarstwo”. Polega to na sadzeniu grzybni we własnym ogródku, a kiedy przychodzi jesień można wyjść w kapciach z domu, zebrać plony. Jakoś do mnie to nie przemawia. W grzybobraniu, nie chodzi o to, żeby je zbierać, ale o to żeby ich szukać. A jeśli już „posprzątaliśmy” las, potem obraliśmy grzyby…




DSC03202

#2 GRZYBOWY SZAŁ – Flaki z Kani

Jakie są wasze najgorsze, kulinarne wspomnienia z dzieciństwa? Wątróbka? Krupnik? A może właśnie flaczki? To niesamowite, jak bardzo niektórym potrawom nawet nie dano szansy. Przekreślono je już na wstępie, nie dość że smak okropny, to jeszcze nadali im paskudną nazwę. Okropną. Ohydną. No do bani po prostu. Ale oto współczesna kuchnia dała szanse nawet flakom,…




IMG_9054

#1 GRZYBOWY SZAŁ – jajecznica z opieńkami

Udało się nam na kilka dni wyrwać z miasta, do ukochanego miasteczka na południu Polski. Planów na spędzenie czasu było wiele – jeden dzień chodzenia po górach, drugi na odwiedzanie bliskich i znajomych, trzeci na sprzątanie w domu itd. Szybko plany uległy rekonstrukcji, kiedy to od tak poszliśmy całą rodziną do lasu na spacer. Skończyło…




IMG_8853

SAŁATKA z zielonych pomidorów

- Szefowi odbiło (…) , zmywarka się zepsuła (…),  przez tą zmianę pogody od trzech dni boli mnie głowa (…), w samochodzie coś stuka. No i już naprawdę nie wiem co mam robić – zakończyła w końcu. – Zrób przetwory – skwitowałam.  I tak skończył się monolog, pełen skarg, zażaleń i utyskiwań, który mogłaby wygłosić…




DSC03079

Krem z zielonego groszku – czyli przysmak Shreka

Żywe zielone – raz, dwa trzy! – Graliśmy w taką grę w dzieciństwie. Do końca nie pamiętam o co chodziło, ale pamiętam, że chodziliśmy z pochowanymi źdźbłami trawy i liśćmi babki w kieszeniach, a nawet w skarpetkach, jak akurat w kieszeniach były dziury. Takie żywe zielone nam się podobało i tylko takie. Nie wiem jak…




DSC03112

CIASTO z mąki razowej i śliwkami

W dzieciństwie nie mogłam się doczekać sezonu na śliwki. Całymi dniami chodziliśmy razem z kuzynostwem po drzewach i zbieraliśmy owoce. Raz obudził się w nas nawet instynkt przedsiębiorcy. Był początek lat 90, w powietrzu czuło się żyłę, złota, każdy „robił jakiś biznes” to i my postanowiliśmy zarobić na babcinych śliwkach. Zebraliśmy do wiaderek i dziecięcej…