Kategoria: podróże

IMG_0358

GRUZJA na talerzu – Chaczapuri Adżaruli

- Krasna dziewuszka ty pijosz czacza? – piju – no to pij! I tak jeden kieliszek i drugi a właściwie szklanka zagryzana suchym chlebem i winogronami prosto z przyczepy starego żuka, z których miało być wino, a skończyły jako zagryzka to gruzińskiego odpowiednika naszego bimbru. I tak się z panami zaprzyjaźniłyśmy, że po którejś z…




IMG_0426

GRUZJA na talerzu – Chaczapuri Lobiani (z fasolą)

Stary rozciągnięty dres, bluza albo flanelowa koszula, która nie wiadomo skąd wzięła się w domu, ciepłe skarpety. Tak, to wszystko asortymenty cudownie leniwego dnia.  Kiedy nie trzeba iść do pracy, nie ma żadnych pilnych spraw, kawę pije się godzinę i największym wyzwaniem jest podjęcie decyzji, który serial obejrzeć. W takie dni, kiedy już znudzi mi…




IMG_8630

(górskie) CIASTKA OWSIANE w wersji fit

Chcesz wypocząć? – Jedź w góry! Metoda na idealny weekend stara jak świat. A skoro tak, to znaczy, że skuteczna. A jak góry to wiadomo, plecaki pełne jedzenia, batoniki, coca cola w dużych butelkach i drożdżówki. Żartuje oczywiście. Nie ma nic gorszego na wędrówce niż za ciężki plecak, doskwierające pragnienie i ból brzucha. Dlatego polecam…




kolaż-2

WIEDEŃska przygoda

- Jedźmy gdzieś, bo się zastałam. – Ale nie mam wolnego. – To na weekend. – Gdzie? – Wiedeń! I pojechali. Na trzydniowy wypad do Wiednia. Zbyt krótko, żeby poznać całe miasto, ale wystarczająco żeby dopieścić kubki smakowe. Jego wysokość winnerschnitzel Zrzuciliśmy z siebie balast torb i plecaków i ruszyliśmy w miasto w poszukiwaniu prawdziwego…



Mumbaj1

Jak nie umrzeć z głodu w Mumbaju

Nasza podróż po Indiach miała jedną, bardzo poważną wadę – w końcu się skończyła. Po tych kilku tygodniach spędzonych w otoczeniu barw i zapachów przypraw ciężko nam wrócić do rzeczywistości. Staramy się  ogarnąć szarą codzienność, na pewno też przemycimy do naszej kokoszkolandowej kuchni kilka ostrzejszych przepisów, rodem z Indii.  Tymczasem jednak słów parę o naszej…


Tagi:


IMG_0769

LOBIO – Czerwona fasola po gruzińsku

Wyprawa do Gruzji była jedną z najwspanialszych jaką odbyłam w życiu, a przede wszystkim była najsmaczniejsza. Jedliśmy tak dobrze i często, że po powrocie ani trochę nie było mi żal z powodu dodatkowych kilogramów, bo po prostu było tego warte. Jedną z potraw, która nie mogliśmy się przestać zajadać było lobio – czyli po prostu…